Scott Tiger Tech Blog

Blog technologiczny firmy Scott Tiger S.A.

BSD

Autor: Piotr Karpiuk o poniedziałek 30. Sierpień 2010

UNIXowy, zgodny z POSIXem system operacyjny BSD (ang. Berkeley Software Distribution) można zainstalować na szerokim spektrum platform sprzętowych. Dzięki wzorcowej i bardzo wydajnej implementacji stosu TCP/IP w pełni rozwija swoje skrzydła tam gdzie potrzeba stabilnych i bezpiecznych zastosowań serwerowych lub firewalla, przez co jest wymarzonym systemem dla administratorów sieciowych. Wyraźnie mniejsza w porównaniu z Linuksem dostępność sterowników sprzętu (np. kiepska obsługa kamerek internetowych, brak sterowników obsługujących OpenGL dla kart graficznych ATI) czyni go mniej ciekawą niż Linux alternatywą dla pracy biurowej i rozrywki na najnowszych laptopach naszpikowanych urządzeniami multimedialnymi. Trochę się pod tym względem zmienia na lepsze – co najmniej dwie nowe i prężne dystrybucje: PC-BSD oraz DesktopBSD nastawione są na użytkowników domowych, o czym będzie dalej.

Z powodzeniem używany jest w zastosowaniach sieciowych przez takie firmy jak Google, Yahoo!, Apache.org, czy Hotmail.

W środowisku BSD dokumentacja użytkownika zasadniczo ma taki sam (święty) priorytet jak kod źródłowy, a więc zupełnie inaczej niż w Linuksie gdzie dokumentacja jest ewidentnie pochodną kodu co fatalnie odbija się na jej jakości lub wręcz oznacza brak dokumentacji. Manual typowego BSD jest książką ujmującą w sposób spójny i całościowy wszystkie aspekty używania systemu (od instalacji, poprzez konfigurację jądra, po wdrażanie polityki bezpieczeństwa i codzienną administrację). Deweloperzy BSD nierzadko nazywają Linuksa „nieprzemyślaną stertą haków” podkreślając porządek w swoim systemie plików, nacisk na jakość zamiast na ilość, oraz sposób w jaki powstaje ich system („BSD is designed while Linux is grown”).

Nawet jeśli nie masz za bardzo ochoty robić miejsca na swoim dysku dla jakiegoś BSD, to zawsze możesz się nim pobawić w maszynie wirtualnej. A gdy już się spodoba, pamiętaj że instalacja BSD bezwzględnie żąda dla siebie na dysku partycji podstawowej i nie zadowoli się rozszerzoną. Proces instalacji wymaga więcej uwagi i doświadczenia niż w przypadku Windows czy Linuksa (niektóre wersje BSD oczekują na tym etapie skonfigurowania jądra, inaczej nazywają się dyski itp.). Na architekturach i686 do wyboru wersje 32 i 64-bitowa.

Na popularniejszych dystrybucjach bez problemu powinniśmy uruchomić środowiska graficzne takie jak KDE/GNOME, oraz znane i lubiane aplikacje takie jak Firefox, K3B, OpenOffice, Amarok, Pidgin, GIMP itp. Instalacja Javy i Flasha nie jest trywialna. Jest możliwość uruchamiania binariów skompilowanych na Linuksie.

Domyślną powłoką we FreeBSD i jego potomkach jest tcsh, a i w pozostałych odmianach raczej ksh lub sh niż bash.

Genealogia
  4.3BSD (1986)
    386BSD (1991-1993)
      FreeBSD (1993)
        PC-BSD (2005)
        DragonFlyBSD (2003)
        DesktopBSD (2006)
      NetBSD (1993)
        OpenBSD (1995)

Historia

BSD jest historycznie biorąc jedną z dwóch głównych gałęzi UNIXa (obok rozwijanej przez AT&T). Ze słynnego BSD4.3 wywodzi się zapoczątkowany w 1991 roku przez małżeństwo Jolitzów 386BSD: pierwsza próba przeniesienia BSD na platformę Intela. Zauważ, że w tym samym roku Linus Torvalds rozpoczął tworzenie Linuksa. Niestety proces sądowy pomiędzy Uniwersytetem Berkeley a AT&T, a nade wszystko niechęć państwa Jolitzów do uwzględniania poprawek kodu nadsyłanych przez innych programistów przyczyniły się do podziałów wśród orędowników idei „UNIX na Intelu”. Urażone środowisko programistów dodatkowo poróżniło się we własnym gronie i tak w 1993r. powstały dwa rozwijające się do dziś forki: FreeBSD oraz NetBSD.

Odmiany

Ranking popularności współczesnych odmian BSD (również względem poszczególnych dystrybucji Linuksa) możesz śledzić na http://distrowatch.com. Zauważ, że najwyraźniej FreeBSD jest popularniejszy niż Gentoo czy Knoppix. Warto też wiedzieć (choć tego tematu tu nie rozwinę) że wiele wspólnego z BSD ma system SunOS (do wersji < 5.0) oraz UNIXowa podstawa systemu operacyjnego Mac OS X, czyli Darwin.

FreeBSD
Motto: Potęga gotowa służyć (ang. The power to serve). Najpopularniejsza, najbardziej wszechstronna i najlepiej wspierana dystrybucja BSD, nie stroni od nowinek, kolejne wydania co 6-8 miesięcy. System portów FreeBSD umożliwia bezproblemową instalację i aktualizację blisko 18.000 programów. Nie wszyscy programiści pogodzili się ze zmianami jakie zaszły między wersją 4.x a 5.x FreeBSD, więc Matthew Dillon w 2003r. w oparciu o FreeBSD 4.x założył własnego forka: DragonFlyBSD
PC-BSD
Motto: Odkryj pulpit (ang. Discover the desktop). Dla nowicjuszy. W zamierzeniu prosty w obsłudze, dla użytkowników domowych i biurowych (!). Posiada graficzny instalator i własny manager pakietów, a po instalacji otrzymujemy wstępnie skonfigurowany system z pulpitem graficznym KDE. Aby uniknąć „piekła zależności” przyjęto strategię w której każda aplikacja jest rozprowadzana w pakiecie razem z zależnościami – zaletą jest łatwość instalacji a wadą wzrost wielkości pakietów i potencjalnie wielokrotne instalowanie tych samych programów w różnych miejscach systemu.
OpenBSD
Motto: Bezpieczny od początku (ang. Secure by default). Jest efektem schizmy w NetBSD i stawia na bezpieczeństwo. Bywa określany najbardziej bezpiecznym systemem z rodziny UNIX. Twórcy chwalą się, że w ciągu ponad 10 lat wykryto tylko dwie zdalne dziury w domyślnej instalacji tego systemu. Idealny na firewalle i serwery dostępowe podłączające mniejsze sieci do Internetu. Raczej nie na biurko.
NetBSD
Motto: Oczywiście działa na tym NetBSD (ang. Of course it runs NetBSD). Stawia na przenośność – obsługuje blisko 50 architektur sprzętowych. Jego kod źródłowy jest wyraźnie podzielony na warstwy: zależną i niezależną od sprzętu. Popularny w środowiskach akademickich gdzie często widzimy zbieraninę starych maszyn wszelkiej maści. Ok. 8000 pakietów oprogramowania.
DesktopBSD
Tej mutacji stabilnej wersji FreeBSD podjął się w 2006r. Peter Hofer. W zamyśle ma „łączyć stabilność FreeBSD, użyteczność i funkcjonalność KDE oraz prostotę dodatkowego oprogramowania czyniącego system łatwym w użyciu i instalacji”. W rankingu popularności pnie się w górę.

Ciekawostki

  • Z racji bardzo liberalnej licencji, fragmenty kodu źródłowego BSD można znaleźć nawet w systemach Windows.
  • Kolejne numery czasopisma BSD Magazine od maja 2010 można pobierać za darmo w wersji elektronicznej (PDF).
  • Historyczną maskotką BSD jest obuty w trampki czerwony diabełek Daemon (znany również jako Beastie lub Chuck), trzymający widelec (ang. fork), czasem dodatkowo w inżynierskim kasku (NetBSD) lub z aureolą (OpenBSD). Obecne trendy marketingowe odwracają się od tego wizerunku co wzbudza wiele kontrowersji. I tak w obecnych logach pojawia się np. rybka Puffy (OpenBSD), flaga (NetBSD), czy ważka Fred (DragonFly). Do swych korzeni nawiązuje też system Darwin – jego logo to dziobak z trójzębem i w czerwonej czapce z rogami.

Literatura

Share and Enjoy:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Wykop

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyć następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>