Scott Tiger Tech Blog

Blog technologiczny firmy Scott Tiger S.A.

Archiwum dla Maj, 2011

Co wie o Tobie Google?

Autor: Piotr Karpiuk o 30. maja 2011

Masz w Google’u swoje konto? W takim razie – o ile się tym dotąd nie zainteresowałeś – Google automatycznie notuje wszystkie frazy które wpisałeś w wyszukiwarce i udostępnia Ci je do wglądu i przeszukiwania, co może być równie przydatne co demaskujące gdyby trafiło w niewłaściwe ręce. Zajrzyj na stronę http://www.google.com/history, a możesz się zdziwić. Na szczęście możesz też wstrzymać śledzenie a nawet usunąć historię.

Na stronie http://www.google.com/dashboard dowiesz się jakie informacje o Tobie jako osobie prywatnej przechowuje Google na swoich serwerach, a nawet będziesz miał okazję połapać się z jakich usług Google’a zdarzyło Ci się już korzystać.

Polecam również zbiór ciekawostek na temat bezpieczeństwa na Facebooku oraz krótki ale treściwy artykuł o bezpieczeństwie Windows.

Tags: , ,
Napisany w WWW | Brak komentarzy »

Wykorzystanie EXTjs 4 do tworzenia formularzy

Autor: Krzysztof Nielepkowicz o 26. maja 2011

Niedawno  na stronach Sencha.com została zaprezentowana najnowsza wersja znanej i lubianej biblioteki do tworzenia aplikacji www – EXTjs 4.0.  najnowsza wersja EXT’a jest raczej ewolucją niż rewolucją, co nas, developerów niezmiernie cieszy. Niniejszy wpis jest poświęcony drobnemu wycinkowi  funkcjonalności a mianowicie formularzom.  W porównaniu do poprzedniej wersji w nowych „formsach” można stowować już wszystkie layouty, pod warunkiem…. Ale o tym w kolejnym live-demo.

Dzisiejszy wpis jest niejako testem nowego sposobu prezentacji – dołączone jest live-demo. Kod jest ważny ale tu nie będę go pisał. Live demo samo się objaśnia, gdy kursor znajdzie się nad konkretnym elementem wyświetla się tooltip z kodem który go skonfigurował/zainicjalizował. Szybko można w ten sposób sprawdzić jak dany element został stworzony bez konieczności analizowania całego kodu i wyszukiwania stosownego fragmentu.

Tags: , , , ,
Napisany w JavaScript, WWW | Brak komentarzy »

Google Earth

Autor: Piotr Karpiuk o 24. maja 2011

Google Earth to program wirtualnego globu, mapa i klient bazy danych geograficznych stworzony pierwotnie przez firmę Keyhole, Inc. przejętą w 2004r. przez Google. Aplikacja (dająca się uruchomić pod Windows/MacOS X/Linux/BSD/iOS/Android, na komputerach stacjonarnych w wersji desktopowej lub jako plugin przeglądarki) dostępna jest na trzech licencjach: darmowa z ograniczoną funkcjonalnością, przeznaczona do użytku komercyjnego wersja Pro za ok. 400$ rocznie, oraz Enterprise. Ta druga (niedostępna dla Linuksa) oferuje dodatkowe funkcjonalności takie jak tworzenie filmików, importowanie danych GIS, zaawansowane drukowanie i narzędzia pomiarowe, a trzecia przeznaczona jest dla dużych organizacji. Google Earth jest dostępne w przeszło 40 językach, w tym po polsku.

Webmasterzy mogą użyć pluginu GE (nie ma dla Linuksa) i udostępnianego przez Google’a JavaScriptowego API do osadzania map satelitarnych na swoich publicznie dostępnych witrynach. Nie wszystkie funkcje programu są jednak wówczas dostępne.

Dokładność zdjęć jest zróżnicowana: najlepsze mają rozdzielczość 15cm na piksel (np. Czechy), USA i niektóre kraje Europy Zachodniej 1m, na większości obszaru kuli ziemskiej 15 metrów na piksel (sukcesywnie mają być wymieniane na 2.5m); dość kiepskiej jakości są oceany i Antarktyka, niektóre fragmenty świata w ogóle nie zostały sfotografowane. Dla większości powierzchni Ziemi dostępny jest jedynie widok 2D rzutu prostopadłego. Niekiedy dostępne są widoki 3D budynków i terenu (np. gór). Zasadniczo aktualność zdjęć mieści się w ostatnich 3 latach. Można oczekiwać szybkiej aktualizacji po ważniejszych wydarzeniach takich jak huragany czy tsunami. Najdokładniejsze informacje o drogach są w Ameryce Północnej, Europie i Australii.

Warstwy informacyjne są współtworzone przez internautów – GE integruje się m.in. z Wikipedią, YouTube i Panoramio (serwis zdjęciowy). Warstwy te są uaktualniane dość często, np. zdjęcia z Panoramio i warstwy Google Earth Community – codziennie.

Czytaj więcej »

Tags: , ,
Napisany w Uncategorized | Brak komentarzy »

Google Maps & Street View

Autor: Piotr Karpiuk o 20. maja 2011

Poniżej kompilacja co ciekawszych informacji na temat Google Maps i Street View z angielskiej i polskiej Wikipedii.

Geokoder Google Maps parsuje adresy wpisane w języku naturalnym. Usługa ta działa m.in. dla USA, Kanady i większości państw europejskich (w tym Polski), gdzie w największych miastach możliwe jest wyszukiwanie pojedynczych domów. Serwis wskazuje również połączenia drogowe między znalezionymi miejscami z przybliżonym czasem podróży i w rozbiciu na etapy, przebieg trasy może zostać dowolnie zmodyfikowany poprzez przeciąganie jej punktów składowych myszą. Możliwe jest także wyszukiwanie miejsc za pomocą współrzędnych geograficznych (stopni, opcjonalnie minut oraz sekund), na przykład wpisanie „52 13 54 N 21 00 20 E” spowoduje znalezienie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Uwagi dotyczące jakości map:

  • Mapy nie są uaktualniane w czasie rzeczywistym, mogą nie być aktualizowane miesiącami lub nawet latami.
  • Ponieważ Google Maps używa odwzorowania Mercatora, więc (w odróżnieniu np. od Google Earth) nie pokazuje obszarów w pobliżu biegunów.
  • Niektóre obszary są zamazane (zwłaszcza w USA) ze względów bezpieczeństwa.
  • Nie wszystkie obszary są fotografowane z tą samą rozdzielczością, na ogół mniej zaludnione zawierają mniej detali. W słabiej zaludnionych regionach poziom powiększęnia sięga 18, w miastach Zachodu 20, w niektórych fragmentach sięga 23 i więcej, patrz np. słonie w Afryce.
  • Mimo używanej przez Google’a nazwy „zdjęcia satelitarne” większość zdjęć wykonano z samolotu lecącego na wysokości 800-1500 stóp, a nie z satelity. Niektóre obszary mogą być zasłonięte chmurami.

Zasięg Google Maps

Wykorzystanie map przez Google’a:

  • Get Directions: planowanie trasy – wybieramy rodzaj środka lokomocji (samochód, transport publiczny, pieszo, rower), punkt startowy i docelowy, otrzymujemy wskazówki „krok po kroku”
  • Google Places: bezpłatna usługa, pozwala wprowadzić informacje o firmie (adres, godziny otwarcia, zdjęcia witryny, informacje o produktach), a także wyszukiwać usług określonego typu na danym obszarze,
  • Google Moon: mapy Księżyca
  • Google Mars: mapy Marsa (znacznie lepsze, w tym 3D pokazuje Google Earth)
  • Google Sky: zdjęcia z teleskopu Hubble’a
  • Google Transit: pozwala zaplanować podróż środkami komunikacji miejskiej (póki co nie w Polsce)
  • Google Biking Directions: pomaga zaplanować trasę rowerem z uwzględnieniem ścieżek rowerowych, ukształtowania terenu (co wpływa na czas i trudność trasy); póki co USA i Kanada
  • Google My Maps: umożliwia tworzenie spersonalizowanych, dostosowanych map z oznaczeniami miejsc, liniami, kształtami, adnotacjami; można je współdzielić, upublicznić lub zachować dla siebie
  • Google Aerial View: spojrzenie z lotu ptaka (np. pod kątem 45 stopni); jak dotąd tylko niektóre miasta, np. Stuttgart w Europie
  • Google Latitude: aplikacja mobilna, która pozwala wybranym osobom udostępnić swoją lokalizację (dokładną lub zgrubną, np. miasto)

Czytaj więcej »

Tags: ,
Napisany w WWW | Brak komentarzy »

Twitter

Autor: Piotr Karpiuk o 18. maja 2011

Twitter wydaje się być kolejnym dowodem na to, że Internet ewoluuje w stronę działania w czasie rzeczywistym, co odzwierciedla również wzrastająca liczba użytkowników łączących się z siecią za pomocą urządzeń mobilnych. Ten skrajnie nieformalny środek przekazu – podobnie jak dzieje się to w przypadku popularnych blogów – przemieszcza się w stronę modelu przekazu informacji od jednego nadawcy do wielu odbiorców, charakterystycznego dla mediów tradycyjnych. Jest niewątpliwie jednym z najaktualniejszych mediów doskonałym do przekazywania pilnych informacji i niejednokrotnie prześcigającym pod tym względem zawodowych dziennikarzy, tym niemniej jego wiarygodność pozostawia wiele do życzenia – co jakiś czas Twitterem wstrząsa fala plotek o rzekomej śmierci celebryty, np. Justina Biebera w 2010r., a gdy pojawiły się pogłoski o śmierci Michaela Jacksona różne źródła twitterowych feedów podawały sprzeczne informacje o stanie króla pop: brał udział w wypadku, zapadł w śpiączkę, umarł.

Powszechność jednokierunkowych relacji powoduje, że każdy użytkownik może obserwować na przykład konto Baracka Obamy (@barackobama), nawet jeżeli on nie odwzajemnia tej znajomości. Skraca to dystans pomiędzy znanymi osobami a resztą społeczeństwa. Serwisy społecznościowe są formą wprowadzenia w praktykę teorii sześciu stopni oddalenia mówiącej, że liczba pośredników między dwiema osobami w całej populacji ludzi na ziemi jest nie większa niż sześć osób. Model komunikacji wypracowany przez Twittera bardzo często skraca ten dystans do braku pośredników. W obliczu takiej zmiany trafne jest uproszczenie, że na portalach społecznościowych typu Nasza-klasa czy Facebook obserwujemy aktywności osób, które znamy ze szkoły i pracy. Na Twitterze natomiast obserwujemy również osoby, które chcielibyśmy znać. Sami celebryci, zasypywani długimi prezentacjami przesyłanymi drogą emailową, często doceniają taki krótki, bezpośredni przekaz.

Dziś Twitter przypomina nieustające cocktail party. Wielu użytkowników wciąż korzysta z niego głównie po to, żeby opisywać, co właśnie robią, jednak coraz liczniejsze jest grono tych, którzy postrzegają go jako miejsce nieustającej publicznej debaty. Tematy rozmów bywają tak różne, jak podczas sobotniego spotkania przy grillu czy w poczekalni u dentysty. Użytkownicy wysyłają tweety, stojąc w pierwszym rzędzie podczas koncertu albo leżąc w sali pooperacyjnej.

Czytaj więcej »

Tags:
Napisany w WWW | Brak komentarzy »