Scott Tiger Tech Blog

Blog technologiczny firmy Scott Tiger S.A.

Archiwum dla Maj, 2012

Android User

Autor: Piotr Karpiuk o 30. maja 2012

Na rynku pojawiło się nowe czasopismo pt. „Android user” – dwumiesięcznik, za którym stoi ta sama firma, która wydaje „Linux & Android Magazine”. Z tego co przejrzałem, w pierwszym numerze możemy znaleźć opis polecanych aplikacji, newsy ze świata mobilnego, a także testy sprzętu. Trudno powiedzieć czy będę kupował, bo cena jest dość wygórowana (17,90), a objętość niewielka – 50 stron.

Co wynotowałem:

  • Osmand to opensource’owa alternatywa dla Google Maps, oparta na OpenStreetMap – pozwala załadować sobie mapy wybranych krajów świata, dzięki czemu później do działania nie potrzebuje internetu. Wystarczy w menu Ustawienia/Dane offline wybrać kraje do pobrania.
  • Hacker’s Keyboard – ta aplikacja instaluje w smartfonie/tablecie klawiaturę która wygląda tak jak ta znana z laptopów i komputerów stacjonarnych. Jest to przydatne dla administratorów korzystających z terminala, w tym np. z SSH – przydatne są tu np. klawisze strzałek czy funkcyjne.
  • Wywiad z Samulim Koski-Lammi, założycielem BLStream – międzynarodowej firmy z ośrodkami rozwojowymi w Szczecinie i Wrocławiu, tworzącej m.in. aplikacje mobilne.
    Czytaj więcej »

Napisany w Uncategorized | Brak komentarzy »

Z Androidem w kieszeni

Autor: Piotr Karpiuk o 24. maja 2012

Zaczynam się coraz bardziej przekonywać do smartfona z Androidem, który kupiłem sobie już chyba ze 2 lata temu. Do niedawna szczytem ekstrawagancji było dla mnie sprawdzanie poczty, przeglądanie newsów na WWW i słuchanie radia. Przełamałem się na wakacjach: rozkład jazdy pociągów, notatki (Evernote), współdzielenie danych z laptopem (Dropbox), GG, a w pokoju hotelowym Skype. Po wyjściu z pociągu do ośrodka wczasowego trafiłem dzięki Google Maps i funkcji „znajdź trasę”. Jednym dotknięciem sprawdzam prognozę pogody, a aparatem fotograficznym mogę wykonać na plaży całkiem znośne zdjęcia i zameldować się na Facebooku. W zasadzie mógłbym też używać smartfonu podczas uprawiania joggingu czy jazdy na rowerze (np. aplikacja Endomondo), ale do tego akurat celu wolałem sprawić sobie zegarek z odbiornikiem GPS (bo wodoodporny, na dłużej starcza bateria, dużo większa tolerancja na wstrząsy, no i nie ma problemów z mocowaniem).

W kiosku pojawiło się dość grube (170 stron) czasopismo (zdjęcie obok) kierowane do średniozaawansowanych użytkowników Androida, które przejrzałem a co nieco wynotowałem poniżej.

Po zakupie aplikacji w Google Play masz 15 minut na wypróbowanie aplikacji i ewentualne anulowanie transakcji, gdy program nie przypadł do gustu.

Wielu użytkowników systemu Android nie zdaje sobie sprawy, że aplikacje na smartfonie lub tablecie możemy instalować wygodniej z PC-ta. Wystarczy wejść na witrynę https://play.google.com/store, zalogować się na swoje konto Google, wyszukać aplikację i wskazać urządzenie na którym ma być zainstalowana (Google świetnie wie jakie mamy urządzenia, i potrafi się z nimi skomunikować). To jest ciekawsze niż się wydaje: wyobraź sobie że zgubiłeś smartfon, nie masz na nim żadnego oprogramowania szpiegowskiego i wydaje się, że sprawa jest już przegrana; tymczasem – o ile smartfon jest włączony – możesz na nim zdalnie z PCta zainstalować np. darmową aplikację „Plan B”, która uruchamia się natychmiast po instalacji i przez 10 minut wysyła maile ze współrzędnymi GPS aparatu.

Czytaj więcej »

Tags:
Napisany w Android | Brak komentarzy »

TERYT 2

Autor: Piotr Karpiuk o 22. maja 2012

W Polsce dane dotyczące infrastruktury przestrzennej rozproszone są w rejestrach wielu instytucji państwowych. Ewidencje te prowadzone były w różnych formach: począwszy od papierowej, poprzez arkusze kalkulacyjne MS Excel, a skończywszy w nielicznych przypadkach na dedykowanych aplikacjach. Dostęp do aktualnych danych przestrzennych był w tej sytuacji mocno utrudniony.

Od jakiegoś czasu GUS w ramach projektu TERYT udostępnia rejestr urzędowy podziału terytorialnego kraju, o czym pisałem w osobnym poście. Jest to z grubsza drzewo wszystkich województw, powiatów, gmin, miejscowości i ulic, jednakowoż bez kodów pocztowych i współrzędnych GPS. Tymczasem w ramach europejskiego projektu INSPIRE powstaje już znacznie bardziej rozbudowany, bo rozszerzony o informacje geograficzne, projekt TERYT 2, tym razem w Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii.

Zakończenie projektu TERYT 2 przewidywane jest na 31 grudnia 2011 roku, jednak zrealizowanie aplikacji dostępowej prawdopodobnie potrwa do 30 czerwca 2012 roku (robi to Comarch). Natomiast dołączanie danych z klasy 2 i 3 ważności dyrektywy INSPIRE potrwa do 2019 roku. Klasa 2 obejmuje ukształtowanie i użytkowanie terenu, ortoobrazy i geologię, klasa 3 informacje o glebach, budynkach, obiektach przemysłowych, strefach zagrożenia naturalnego, rozmieszczenie gatunków, zasoby energetyczne i mineralne oraz wiele informacji statystycznych (bardziej szczegółowe informacje o tym co konkretnie mieści się w poszczególnych klasach na Wikipedii. Na projekt przeznaczono 45 mln PLN. Wyniki będą dostępne na portalu http://www.geoportal.gov.pl.

Poniżej zebrane najciekawsze moim zdaniem informacje:
Czytaj więcej »

Tags: ,
Napisany w Bazy danych | 2 Komentarzy »

Odkurzacz samobieżny

Autor: Piotr Karpiuk o 2. maja 2012

Odkurzacz samobieżny to robot, który sam sprząta mieszkanie. Od jakiegoś czasu cena takich urządzeń spadła poniżej tysiąca złotych, dzięki czemu stają się popularniejsze.

Jakie cechy ma taki odkurzacz?

Wszystkie odkurzacze samobieżne mają okrągły kształt, co oczywiście utrudnia wysprzątanie pokoi, z reguły prostokątnych. W celu rozwiązania problemu producenci montują w nich dodatkową boczną szczotkę, która zgarnia brud do odkurzacza, i programują je tak, aby jeździły stroną z tą szczotką wzdłuż ściany.
Od wielkości kół oraz konstrukcji ich zaczepu w dużym stopniu zależy, czy odkurzacz będzie sobie radził z przejazdem przez progi lub grube dywany. Niektóre modele wyposażone są w duże kółka o promieniu prawie 4cm i sprężyste zawieszenie, które potrafi wysunąć kółko na nieco ponad 4cm od podstawy odkurzacza, i bez problemów wjeżdżają na grube dywany.

Odkurzacz zwykle jest zasilany baterią, ładowaną albo za pomocą zewnętrznego zasilacza, albo stacji dokującej. To drugie rozwiązanie jest znacznie praktyczniejsze – gdy odkurzacz zarejestruje niski poziom naładowania baterii, inicjuje powrót do bazy kontaktując się z nią za pomocą czujników podczerwieni. W ten sposób urządzenie staje się prawie samowystarczalne – prawie, bo trzeba co jakiś czas ręcznie opróżniać worek ze śmieciami.

Modele posiadające czujnik zabrudzenia po wykryciu zabrudzenia przełączają się w tryb dokładnego czyszczenia fragmentu powierzchni.

Zaawansowane odkurzacze wyposażone są w czujniki zbliżeniowe, a nie zderzeniowe, dzięki czemu nie uderzają o ścianę, ale dojeżdżają do niej na odległość kilku centymetrów lub delikatnie ją dotykają. Użytkownicy mieszkań piętrowych powinni zaopatrzyć się w model z czujnikiem krawędzi, zapobiegającym spadaniu odkurzacza ze schodów czy antresoli.

W praktyce najlepszy mechanizm czyszczący to szczotki, które radzą sobie zarówno z powierzchniami gładkimi jak i dywanami (usuwają m.in. zwierzęcą sierść). Modele zasysające mają znikomą część mocy odkurzaczy standardowych i radzą sobie dobrze tylko na gładkich powierzchniach.

Ogólnie rzecz biorąc, automatyczne odkurzacze w bezpośrednim starciu nie mogą konkurować pod względem wydajności z dobrymi odkurzaczami standardowymi – mają za słaby system czyszczący, a także za małe możliwości, aby czyścić tak dokładnie różne powierzchnie jak modele standardowe.

Większość osób, które miały okazję korzystać z automatycznych odkurzaczy, zauważa że nie sprzątają one dokładnie, ale mimo to w domu i tak jest dużo czyściej, co jest zasługą systematycznego działania – niewielu użytkowników codziennie ręcznie odkurza całe mieszkanie.

Za: PC World 5/2012

Napisany w Uncategorized | 1 Komentarz »