Scott Tiger Tech Blog

Blog technologiczny firmy Scott Tiger S.A.

Archiwum dla Październik 30th, 2012

OpenStreetMap – notatki z książki

Autor: Piotr Karpiuk o 30. października 2012

Poniżej notatki z kolejnej książki o OpenStreetMap, uzupełniające notatki z poprzedniej książki.

Wprowadzenie

Tworzenie mapy świata

Wiele miast jest już w OpenStreetMap zmapowanych do poziomu szczegółowości nieosiągalnego przez produkty Google’a, Yahoo czy Microsoftu. Co więcej, dane OSM są zwykle bardziej aktualne niż jakakolwiek mapa drukowana i wiele map dostępnych w sieci.

Niektóre obszary zostały w dużym stopniu zmapowane dzięki uprzejmości firm i rządów, np. Niderlandy (duńska firma AND), USA (baza danych TIGER), podobnie Kanada czy Niemcy.

Wady OSM: projekt nie doczekał się jeszcze łatwego sposobu pokazywania zmian w danych mapy w przystępnej formie, tak aby wolontariusze widzieli co zmieniło się na ich obszarze. Ponadto, wycofywanie zmian jest obecnie bardziej kłopotliwe niż np. w Wikipedii, i często wymaga uciążliwej ręcznej pracy.

Idea współtworzenia map przez społeczność znalazła uznanie również w komercyjnych projektach, np. firma TomTom produkująca narzędzia nawigacyjne, kupiła firmę TeleAtlas (drugiego na świecie co do wielkości dostawcę danych mapowych), której program Map Share pozwala użytkownikom w ograniczonym stopniu modyfikować dane mapy. Google w 2008 roku udostępniło edytor Map Maker.

Sztuka kartografii polega głównie na wyborze właściwego zbioru obiektów z bazy danych, i podjęciu decyzji jak one powinny być reprezentowane na mapie (kolor, styl, itp.).

Światowa społeczność GISowa składa się głównie z osób używających GISów profesjonalnie. Oprogramowanie GISowe jest potężne, ale trudne do opanowania przez laików, a ponadto często sporo kosztuje.

Choć OSM nie jest GISem, istnieje kilka mostów łączących te dwa światy. Przykładowo dane OSM mogą być przekonwertowane do shapefiles lub zaimportowane do bazy danych PostGIS – oba formaty są bardzo powszechne w świecie GIS.

Czytaj więcej »

Napisany w Recenzja książki, WWW | Brak komentarzy »