Scott Tiger Tech Blog

Blog technologiczny firmy Scott Tiger S.A.

Archiwum dla Kwiecień, 2013

Przypominamy sobie LaTeXa

Autor: Piotr Karpiuk o 13. kwietnia 2013

Dzisiejszy post jest przeznaczony dla tych, którzy wiedzą co to jest LaTeX, ale zapomnieli jak się nim posługiwać. Oto jak szybko skonfigurować warsztat i zacząć tworzyć dokumenty PDF w LaTeXu pod Ubuntu Linux.

Zwykle środowisko TeXowe już jest, ale warto doinstalować:

    apt-get install lmodern cm-super texlive-font* texlive-lang-polish

Ostatni pakiet pozwala m.in. na automatyczne dzielenie wyrazów w języku polskim. Jak ktoś ma dużo czasu i miejsca na dysku, to może wręcz zainstalować pakiet texlive-full.
No i szablon dokumentu:

    \documentclass[polish,a4paper,12pt]{article}
    \usepackage[T1]{fontenc}
    \usepackage{pslatex}
    \usepackage[utf8]{inputenc}
    \usepackage[polish]{babel}
    \usepackage{amsfonts}
    \usepackage{graphicx}
    \selectlanguage{polish}
    \author{Imię i nazwisko}
    \title{Tytuł}
    \date{\today}

    \begin{document}
    \maketitle

    ...

    \end{document}

Użycie pakietu pslatex pozwala uzyskać wyraźnie lepszą jakość czcionki przy czytaniu dokumentu na ekranie (zamiast pslatex można wybrać konkretną czcionkę: times, palatino, newcent, lub bookman).

Generowanie PDF:

    pdflatex plik.tex

Jeśli ktoś nie pamięta podstawowych komend formatujących LaTeXa, polecam Nie za krótkie wprowadzenie do systemu LATEX 2ε, a jeśli ktoś woli książkę papierową to może np. LaTeX Leksykon kieszonkowy.

Napisany w Uncategorized | Brak komentarzy »

Tłumacz Google coraz lepszy

Autor: Piotr Karpiuk o 10. kwietnia 2013

W Google Translatorze pojawiło się ostatnimi laty kilka usprawnień, które widać na poniższym obrazku (kliknij aby powiększyć). Po pierwsze widzimy które tłumaczenie słowa wydaje się najbardziej prawdopodobne (jest najczęstsze), a dla każdego znaczenia mamy synonimy. Gdy któreś tłumaczenie szczególnie przypadnie nam do gustu, możemy je zapisać we własnym słowniku, dającym się przeszukiwać. Od dawna dla danej frazy można ją ocenić, zaproponować własne tłumaczenie, lub posłuchać wymowy. Być może głównie dzięki wolontariuszom, ale widać że jakość generowanych przez narzędzie tłumaczeń poprawia się z roku na rok.



Kliknij aby powiększyć

Napisany w Lingwistyka | Brak komentarzy »

Ekstrakcja treści ze stron WWW

Autor: Piotr Karpiuk o 9. kwietnia 2013

Zagadnienie „oczyszczania” dowolnej strony WWW ze śmieci (ang. clutter) w rodzaju reklamy, nagłówki, stopki, linki nawigacyjne itp. ma duże znaczenie praktyczne. Przydaje się przy indeksowaniu treści w Internecie na użytek późniejszego wyszukiwania, do czytania artykułów na urządzeniach mobilnych, czy po prostu prezentowania treści internetowych w przeglądarce, w przystępniejszej formie (inaczej poformatowanej, większa czcionka itp.).
Krótki rekonesans w Googlu pokazuje, że problem jest stary, a idealnego rozwiązania nie ma – choć jest wiele praktycznych narzędzi takich jak:

Sprawa się komplikuje, gdy zauważymy że podział zawartości strony WWW na śmieci i treść jest jednym z najprostszych możliwych – przydatny byłby dodatkowy podział treści na tytuł, wprowadzenie (ang. lead), treść właściwą (ang. article body), komentarze, oraz różne dodatki (ang. supplemential) w rodzaju obrazki z podpisami, czy ramki uzupełniające (ang. fact box), albo linki do artykułów o podobnej tematyce.
Programistów rzecz jasna interesuje wykorzystanie takiego mechanizmu we własnych programach.
Czytaj więcej »

Napisany w Lingwistyka | Brak komentarzy »

The Little Book of Cloud Computing

Autor: Piotr Karpiuk o 7. kwietnia 2013

Poniżej notatki z książki The Little Book of Cloud Computing, 2013 Edition: Including Coverage of Big Data Tools, L.Nielsen, 2013.

Podstawy

Przetwarzanie w chmurach obliczeniowych wykorzystuje Internet jako narzędzie do zdalnego pozyskiwania pamięci, mocy obliczeniowej, sieci komputerowej i innych zasobów na żądanie, przy czym płaci się za faktyczne wykorzystanie zasobów. Można powiedzieć że cloud computing to największe możliwe rozszerzenie klasycznego modelu klient-serwer.
Rob Bernard z Microsoftu twierdzi że przeniesienie usług takich jak Exchange czy Outlook do chmury dało firmie oszczędności w zużyciu energii rzędu 30%, a w przypadku małych firm byłyby one wyższe.
Chmury typu PaaS oferują zwykle narzędzia do projektowania, deweloperki, testowania, wdrażania i hostowania aplikacji, jak również narzędzia do pracy grupowej, baz danych, a także odpowiadające za integrację, bezpieczeństwo, skalowalność, trwałość, administrowanie, wersjonowanie kodu itp. Z kolei w chmurach typu IaaS trzeba sobie platformę zbudować samemu – kupuje się gołą moc obliczeniową i miejsce na dysku.
Większość usług chmurowych udostępnia interfejs REST.
Czytaj więcej »

Napisany w Cloud computing | Brak komentarzy »

Strumieniowana muzyka z chmury

Autor: Piotr Karpiuk o 6. kwietnia 2013

Coraz bardziej popularny (w tym w Polsce) staje się model legalnego – a więc za zgodą producentów muzycznych – dostępu do bazy milionów utworów strumieniowanej muzyki – za darmo z dużymi ograniczeniami (np. brak dostępu z urządzeń mobilnych, utwory niskiej jakości i przerywane reklamami, limity dzienne), i bez większych ograniczeń po uiszczeniu abonamentu (rzędu 10-20 zł miesięcznie). Skromne polskie usługi zajmujące się muzyką na żądanie zaczynają być całkowicie wypierane przez międzynarodowe giganty: francuski Deezer, czy skandynawskie WiMP, a zwłaszcza kultowy Spotify.
Jakiego rodzaju funkcjonalności możemy się spodziewać, poza samym wyszukiwaniem i odsłuchiwaniem utworów?

  • utwory różnej jakości (np. 96 kb/s, 160 kb/s i 320kb/s),
  • polecanie znajomym,
  • warstwa redakcyjna, np. recenzje,
  • tworzenie list odtwarzania,
  • rozszerzenia, np. pokazujące tekst odtwarzanej piosenki,
  • zapis utworów lokalnie, do odsłuchiwania offline (przy wyższym abonamencie).

Polscy operatorzy komórkowi nieraz oferują abonament usługi muzycznej wliczony w cenę taryf lub przynajmniej wyłączenie transmisji takiej muzyki z opłat, np. Orange obejmuje abonament i darmową transmisję dla Deezer, a Play darmową transmisję dla WiMPa.
Na koniec warto wspomnieć o serwisie Grooveshark, który za darmo serwuje utwory wgrane przez użytkowników nie wnikając w ich pochodzenie. W Polsce korzystanie z serwisu jest legalne (co nie znaczy że etyczne), ale jego przyszłość mocno niepewna.

Napisany w Uncategorized | Brak komentarzy »