Scott Tiger Tech Blog

Blog technologiczny firmy Scott Tiger S.A.

Archiwum: 'DTP' Kategorie

ePub & Linux

Autor: Piotr Karpiuk o 6. lutego 2012

Dzisiaj parę słów o e-bookach w popularnym formacie ePub: jak taką książkę utworzyć lub przekonwertować z innego formatu. Plik ePub to tak naprawdę plik ZIP, który możemy rozpakować poleceniem

    unzip nazwa_pliku.epub

i spakować z powrotem za pomocą

    zip -Xr9D nazwa_pliku.epub *

ePub w wersji 3 ma dodatkowo obsługiwać wideo, JavaScript, fonty WOFF, MathML i SVG.

Calibre to program do zarządzania kolekcjami e-booków, ale możemy go użyć do automatycznej lub półautomatycznej (ręcznie wspomaganej wyborem opcji) konwersji plików ODT (LibreOffice) na ePub. Writer2ePub to z kolei rozszerzenie do LibreOffice’a, które pozwala wyeksportować dokument ODT do ePuba, przy czym wynikowy dokument może nie odpowiadać naszym oczekiwaniom (nie jest zachowane ścisłe oddzielenie treści, struktury i widoku – wynik nie jest do końca zgodny ze standardem).
Narzędzie wiersza poleceń dbtoepub konwertuje do ePuba format DocBook, pozwalając przy tym zdefiniować własne reguły CSS i fonty.
Napisany w Haskelu Pandoc jest reklamowany jako „nóż szwajcarski” do konwersji pomiędzy formatami, przy czym ePub jest jednym z tych obsługiwanych.

    pandoc --from latex --to epub --output probe-latex.epub probe-latex.tex

Dla odmiany jeśli szukasz narzędzia do pisania nowych lub edycji istniejących książek bezpośrednio w formacie ePub z wykorzystaniem niemal pełnych możliwości standardu, warto wypróbować edytor WYSIWYG o nazwie Sigil.
Program EpubCheck to narzędzie wiersza poleceń pozwalające sprawdzić zgodność pliku ePub ze standardem.

Żadne z opisanych tu narzędzi nie obsługuje szyfrowania ePub pozwalającego zastosować ograniczenie praw użytkowników (ang. Digital Rights Management, DRM).

Na podstawie: Linux Magazine 11/2011.

Tags: ,
Napisany w DTP | Brak komentarzy »

DocBook

Autor: Piotr Karpiuk o 29. listopada 2011


Wygenerowany z DocBooka format Web Help. Projekt powstał powstał podczas Google Summer of Code 2010. Kliknij aby obejrzeć na żywo.

Dokumentacja produktów firmy informatycznej – w jakim formacie i jak wyobrażamy sobie optymalny proces jej wytwarzania? Często traktowana po macoszemu, powstaje ad hoc w MS Wordzie. Tymczasem chciałoby się mieć:

  • spójny wygląd dokumentów firmy,
  • tak naprawdę przydałyby się różne formaty wynikowe: przynajmniej PDF do wydruku i HTML do dokumentacji online,
  • możliwość przeszukiwania i wygodnego przeglądania wszystkich dokumentów dotyczących jednego produktu, ale może również dokumentów wszystkich produktów firmy,
  • wersjonowanie, z możliwością ustalenia kto, kiedy, gdzie i dlaczego naniósł jakieś poprawki,
  • fragmenty dokumentacji mogłyby być generowane automatycznie, np. z komentarzy w kodzie źródłowym lub ze schematu bazy danych.

Dziś będzie o DocBooku, który moim zdaniem z gracją odnosi się do tak postawionych wymagań. Na początek kliknij w rysunek po prawej, który przedstawia jeden z możliwych docelowych formatów dokumentacji wygenerowanej z tego narzędzia. Zwróć uwagę na pełnotekstowe przeszukiwanie i spis treści w postaci drzewka.

Czytaj więcej »

Tags: ,
Napisany w DTP | Brak komentarzy »

Artystyczne projektowanie stron internetowych

Autor: Piotr Karpiuk o 25. listopada 2011

Miałem ostatnio okazję przejrzeć książkę dla początkujących webmasterów: Artystyczne projektowanie stron internetowych, Jason Beaird. Nie jest to nowość, ale kilka zawartych tu informacji wydało mi się interesujących.

Autor proponuje, aby w początkowych stadiach realizacji projektu (rozmowa z klientem, pierwszy szkic makiety) w ogóle zrezygnować z komputera i sięgnąć po bardziej tradycyjne technologie:

Na pierwszym spotkaniu z klientem chodzi o komunikację. Staraj się słuchać więcej, niż mówić, i przynieś ze sobą bloczek kartek papieru, na których możesz notować. Nie przynoś laptopa. Komputery mają ekrany, a ludzie mają zwyczaj wpatrywać się w nie. Jeśli klient nie będzie gapił się w ekran przez cały czas, to Ty będziesz to robił podczas zapisywania notatek. Jeśli musisz przywlec technologiczne gadżety na spotkanie, niech to będzie dyktafon. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że notes jest mniej przerażający dla klienta, który często nie jest zbyt obeznany z nowoczesną technologią. (…) Musimy zaprojektować interfejs na czystej kartce papieru. Łatwo jest stracić z oczu sam projekt, jeśli zaczynasz myśleć o układzie graficznym przed komputerem.

Kilka innych uwag o designie stron WWW:

  • Jesteśmy tak przyzwyczajeni do wielokolorowych witryn internetowych, że kiedy natrafiamy na projekt stosujący tylko jeden kolor, to naprawdę nas on zaskakuje.
  • Wśród najczęściej wykorzystywanych elementów w projektach Web 2.0 są gradienty tła. Projektanci stron internetowych często żartują, że jeśli strona nie ma żadnych gradientów, to nie jest to Web 2.0.
  • Wiele stron zamiast używać stopki od głównych odsyłaczy i informacji o prawach autorskich rozszerza tę zaniedbywaną „nieruchomość” strony, aby zawierała informacje kontaktowe, rozbudowaną nawigację strony i dodatkowe treści, takie jak blogroll (zestaw linków do innych blogów), linkroll (zbiór odsyłaczy do innych stron), tzw. Flickr badges (miniaturowe zdjęcia dodawane do stron WWW), itd. Chociaż zamieszczenie głównych elementów nawigacyjnych na dole strony nie jest najszczęśliwszym pomysłem, to pomysł dołączenia w tym miejscu dodatkowej nawigacji i treści stał się ostatnimi czasy modny.
  • Możesz zauważyć, że w większości dwukolumnowych układów stron internetowych większa kolumna jest często bardzo jasnego koloru, co jest taktyką tworzącą dobry kontrast dla tekstu i zasadniczej treści. Drobna kolumna nawigacyjna jest zwykle ciemniejsza, a jakiś rodzaj obramowania lub jest tak sporządzona, aby — wyróżniając się w jakiś inny sposób — zapewniała równowagę kompozycji.
  • Kiedy powiązane z treścią zdjęcia są umieszczone w tekście, stanowią one graficzne „zakładki” pomagające odwiedzającym witrynę w zapamiętaniu, o czym traktowała strona, a także gdzie czego szukać, gdy później do niej powrócą.
  • Układ strony o zmiennie stałej szerokości to propozycja układu sensownie reagującego na dość znaczne różnice w rozdzielczościach ekranów Internautów: kiedy powiększymy okno przeglądarki z 800 pikseli do 1024 szerokości lub więcej, wówczas po prawej stronie pojawia się dodatkowa kolumna którą możemy wykorzystać na reklamy, zajawki, formularz do przeszukiwania witryny itp.

Czytaj więcej »

Napisany w DTP, Recenzja, Recenzja książki, WWW | Brak komentarzy »

Publikacje elektroniczne

Autor: Piotr Karpiuk o 23. listopada 2011

Projektowanie układu graficznego

Pojawienie się przeglądarek internetowych, a także smartfonów, tabletów i czytników e-booków wywołuje spore poruszenie nie tylko wśród czytelników, ale i osób odpowiedzialnych za skład. Na ile różni się projektowanie i formatowanie e-booków i książek drukowanych? Pomijając już dywagacje na temat tego co to jest książka (a wg polskiej normy musi np. mieć co najmniej 49 stron i być ogólnie dostępna), czym w zasadzie jest e-book? Nie jest to każda publikacja elektroniczna (to pojęcie obejmuje również np. strony WWW), a i stwierdzenie „dowolny plik komputerowy zawierający tekst” również wydaje się zbyt szerokie. Czy multimedialna encyklopedia PWN na płytce CD może być nazwana książką?

Z punktu widzenia typografa składającego książki drukowane, problemy z publikacjami elektronicznymi są niemałe:

  • Książka drukowana ma określony rozmiar, zwykle prostokąta o proporcjach 1/√2 i układ portretowy. Publikacja elektroniczna może być wyświetlana zarówno na 21-calowym monitorze z rozdzielczością do 1920×1080 (o proporcjach zwykle 4:3 lub 8:5), 12-calowym monitorze laptopa, 10-calowym ekranie tabletu, czytnikach e-booków o bardzo różnym rozmiarze ekranu, lub 3-calowym ekranie smartfonu — układ może być portretowy lub pejzażowy.
  • Materiały drukowane mają rozdzielczość 1200–2400 dpi, a w przypadku ekranów komputerowych jest to zwykle 96 dpi — w efekcie subtelne elementy małych liter (np. szeryfy) mogą się zgubić lub rozmyć i utrudniać czytanie.
  • Książka drukowana ma raz na zawsze ustalony skład, natomiast czytelnik publikacji elektronicznej może powiększyć sobie czcionkę lub wybrać inny krój, a niejednokrotnie trudno mówić o czymś takim jak „strona”.
  • W druku kolorowym posługujemy się przestrzenią barw CMYK, podczas gdy na ekranie jest to najczęściej RGB.

Czytaj więcej »

Tags: ,
Napisany w DTP | 1 Komentarz »