Scott Tiger Tech Blog

Blog technologiczny firmy Scott Tiger S.A.

Archiwum: 'Mobilne' Kategorie

Smartfony 2015 – podsumowanie roku

Autor: Piotr Karpiuk o 25. listopada 2015

Najwyższe osiągi w poszczególnych komponentach, w smartfonach z wyższej półki:

Nowe technologie:

  • 3DTouch, czyli wykrywanie kilku stopni nacisku na ekran w nowych smartfonach Apple i Huawei (podobne do Force Touch w gładzikach laptopów Apple i smartwatchach), pełni kilka funkcji:
    1. jak prawy przycisk myszki (np. otwiera menu kontekstowe) ale daje efekt szybciej niż dłuższe przytrzymanie palca na ekranie — wystarczy mocniej nacisnąć ikonkę,
    2. wciskając lekko palec na linkach i nagłówkach wiadomości można rozwinąć “w pionie” nad interfejsem okno z podglądem danej treści – strony internetowej lub maila; dociskając palec możemy zmaksymalizować to okno i otworzyć aplikację obsługującą dany rodzaj treści,
    3. do przełączania się między aplikacjami: wystarczy przeciągnąć mocniej od lewej strony ekranu w prawo – podobnie jak przy geście cofnięcia jednego ekranu w aplikacjach.
  • Port USB-C, dzięki któremu można szybciej ładować baterie; niekompatybilny z typowym USB (i microUSB), wtyczka jest 3-krotnie mniejsza od klasycznej USB, i w przeciwieństwie do startego typu może być wpinana dowolną stroną (Dygresja: Mówi się, że USB ma 3 strony, bo w praktyce rzadko kiedy udaje nam się za pierwszym i drugim razem dobrze włożyć wtyczkę USB, co biorąc pod uwagę fakt, że są tylko dwie strony, jest co najmniej dziwne). Można stosować przejściówki ze starego złącza USB. Nie tylko strona samej wtyczki nie ma znaczenia, ale także strona całego kabla, skoro ten z obu stron ma identyczne USB-C, a nie tak jak dotychczas USB zwykłe i w wersji micro.
  • Live Photos: Czy ktokolwiek pochwalił się przed Wami zdjęciem, które po chwili ożyło, a Wy poznaliście sytuację w jakiej je wykonano? 3DTouch pozwala na uaktywnienie „żywych zdjęć”. To dzięki tej funkcji można poznać okoliczności wykonania zdjęcia, gdyż zapisywane są też sekundy przed i po uchwyceniu tego jedynego ujęcia. Obawy mogą dotyczyć jedynie większego zużycia energii przy wykonywaniu takich zdjęć oraz blisko dwukrotnie większego rozmiaru plików zapisywanych w pamięci telefonu.
  • Chłodzenie wodne procesorów w smartfonach, np. w Microsoft Lumia 950 i 950 XL.
  • Optyczna stabilizacja obrazu podczas robienia zdjęcia, ale również podczas kręcenia filmów (iPhone 6s). Stabilizator obrazu – układ zapobiegający poruszeniu zdjęcia wynikającego z drżenia aparatu przy długich czasach naświetlania, drgania obrazu nagranego kamerą albo oglądanego przez lornetkę. Pozwala zrezygnować ze statywu lub wysokiej czułości filmu/matrycy (wysokiego ISO). Ciekawostka: Pierwszą na świecie ręczną kamerę filmową o napędzie automatycznym, która dzięki żyroskopowi posiadała stabilizację obrazu był aeroskop skonstruowany w 1908 roku przez polskiego wynalazcę i konstruktora, Kazimierza Prószyńskiego.
  • Zakrzywiony ekran, którego boki zachodzą delikatnie na krawędzie obudowy (np. Galaxy S6 Edge). Producent wykorzystał tę przestrzeń do wyświetlania powiadomień, informacji z internetu, zegara lub podręcznej listy kontaktów. Zagięcie sprawia też, że obraz jest częściowo widoczny, nawet gdy smartfon leży ekranem do dołu. Gdy nadchodzi połączenie telefoniczne krawędź wyświetlacza pulsuje kolorem przypisanym do danego kontaktu. Można je odrzucić czujnikiem z tyłu obudowy (nie trzeba podnosić smartfona).


Napisany w Mobilne | Brak komentarzy »

SpareOne – telefon bezpieczeństwa

Autor: Piotr Karpiuk o 25. marca 2013


SpareOne to specyficzny telefon, który docenią zapewne rodzice i wszystkie osoby spędzające dużo czasu poza domem.

  • zasilany jedną baterią AA (paluszkiem), która wystarcza na 15 lat czuwania lub 10 godzin rozmowy
  • latarka LED (jednej baterii starcza na dobę świecenia),
  • klawisz łączący z numerem alarmowym – niepotrzebna jest wtedy karta SIM,
  • wytrzymuje temperatury od -30 do 60 stopni Celsjusza (dla porównania większość smartfonów wyłącza się przy -10, a produkty Apple mają prawo przestać działać już poniżej 0 stopni Celsjusza),
  • waga 75 g,
  • współpracuje ze wszystkimi sieciami GSM na świecie (dokładniej: jedna wersja działa w Północnej Ameryce i Południowo-Zachodniej Ameryce Południowej, a druga w pozostałych obszarach świata),
  • najnowsza wersja ma wbudowaną funkcję śledzenia GPS – można śledzić lokalizację telefonu na witrynie webowej,
  • kosztuje tylko ok. 100$,
  • można dokupić wodoszczelny, nietonący pokrowiec.

Zapomniałbym dodać: nie można słuchać MP3, oglądać filmów, grać, odbierać maili ani przeglądać Internetu.

Napisany w Mobilne | Brak komentarzy »

Statystyki mobilne

Autor: Piotr Karpiuk o 25. kwietnia 2012

Liczba aktywowanych telefonów na świecie zbliża się do 6 mld. Statystycznie rzecz biorąc, niemal 9 na 10 mieszkańców planety ma telefon. W rzeczywistości w krajach rozwiniętych jest więcej telefonów niż mieszkańców, a w Afryce nasycenie rynku jest najmniejsze: wynosi zaledwie 53%. W 2011 roku na całym świecie sprzedano aż 1,5 mld telefonów komórkowych. Chociaż smartfonów sprzedaje się obecnie więcej niż PC-tów, należy pamiętać, że nadal blisko 2/3 sprzedawanych aparatów to tzw. featurephone’y, czyli zwykłe komórki, bez zaawansowanego systemu operacyjnego. Przy 6 mld aktywnych telefonów na świecie, przez ostatnie 3 lata na rynek trafił niecały miliard smartfonów.
Dziwi spadek sprzedaży Windows Phone’a 7 – smartfonów pod kontrolą tego systemu pojawiło się w 2011 roku dwukrotnie mniej niż Samsungów z ich mało promowanym systemem Bada. Samsung jest też najpopularniejszym dostawcą telefonów w USA, natomiast w Europie Zachodniej nadal króluje Nokia.
Najpopularniejsze mobilne systemy operacyjne w Polsce: Symbian (33,05%), Android (25,08%), Sony Ericsson (13,14%), Samsung (8,51%), Inne (8,47%), iOS (7,71%), Bada (2,6%), LG (1,38%).
AppStore świętował niedawno okrągłe 25 mld pobrań aplikacji, Google 10 mld (z tej okazji dużo popularnych tytułów przeceniono na 10 centów, aby nakłonić do wirtualnych zakupów osoby, które z nich wcześniej nie korzystały).
Statystyczny użytkownik inteligentnej komórki używa głównie FB, map Google i informacji pogodowej The Wheather Chanell, a jeden z czterech ściągniętych programów zostaje użyty tylko raz.
Tylko w 4% smartfonów lub tabletów dostarczonych w 2010 roku zainstalowano jakieś zabezpieczenia typu programy antywirusowe.
Podstawą mobilnego marketingu mają być reklamy w mobilnych wyszukiwarkach oraz wykorzystujące technologię geolokalizacji i rozszerzonej rzeczywistości. Na tej zasadzie powstaje już ponad połowa mobilnych reklam w USA. Google ma 70% rynku reklamy mobilnej.
Użycie poszczególnych funkcji smartfonów i featurephone’ów zależy ściśle od regionu geograficznego. W Japonii prym wiodą media społecznościowe i poczta elektroniczna, w USA i Europie SMSy i gry. Ponadto istotne są newsy, informacje pogodowe i mobilne mapy.

Na podstawie: PC World 5/2012

Napisany w Mobilne | Brak komentarzy »

GLONASS

Autor: Piotr Karpiuk o 8. lutego 2012

Pod koniec 2011 roku pojawił się w pełni sprawny, konkurencyjny wobec GPS otwarty i darmowy system nawigacji satelitarnej: rosyjski GLONASS (Globalnaja Nawigacionnaja Sputnikowaja Sistiema), projektowany początkowo do celów wojskowych (m.in. precyzyjnego naprowadzania na cel głowic nuklearnych). Z każdego miejsca globu zawsze widać nad horyzontem przynajmniej 4 satelity (do ustalenia pozycji niezbędne są 3), dokładność systemu GLONASS wynosi od 6 do 10m (w GPS ok. 8m). Sygnał GPS na niektórych obszarach świata (np. w Europie i Ameryce Północnej) jest uszczegóławiany przez geostacjonarne satelity WAAS i EGNOS, które obliczają błąd sygnału na podstawie danych zbieranych przez sieć naziemnych odbiorników i udostępniają poprawkę. Z uwzględnieniem tych poprawek dokładność sygnału GPS rośnie do 1-2 metrów.

Odbiorniki wspierające GLONASS w praktyce obsługują również GPS i kalkulują pozycję na podstawie danych z obydwu systemów naraz. GLONASS lepiej sobie radzi na dużych szerokościach geograficznych (obszary podbiegunowe). Szacuje się, że przy korzystaniu z samego GPSu, nawigacji nie ma aż na 50% terenów zurbanizowanych („miejskie kaniony”, które odcinają sygnał z satelitów znajdujących się nisko nad horyzontem). Gdy do akcji wkroczy GLONASS, liczba „czarnych dziur” zauważalnie spada. Obecnie Rosjanie pracują nad nowym typem satelity GLONASS-K, który jest tańszy, zwiększa precyzję do 5m, może działać znacznie dłużej i udostępnia dodatkowe usługi, m.in. kanał komunikacji pozwalający na wzywanie pomocy.

Przez lata oczekiwano, że europejski Galileo, a nie GLONASS, będzie konkurencją i uzupełnieniem GPS. Tymczasem z planowanych 30 satelitów tego systemu na orbicie są tylko 2, a pełną konstelację planuje się osiągnąć dopiero pod koniec dekady. Dokładność Galileo ma być jednak znacząco lepsza: 1m na otwartej częstotoliwości i ok. 10cm na częstotliwości płatnej, co może być już użyteczne np. w automatycznym prowadzeniu pojazdów. Również sygnał satelit Galileo ma być na tyle duży, aby dało się z nich korzystać bez problemu w budynkach i tunelach.
Własny system nawigacji satelitarnej COMPASS opracowują też Chińczycy – mają już na orbicie 10 satelitów, a ukończenie budowy systemu, podobnie jak w przypadku Galileo, jest planowane na okolice 2020r.
Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, w 2020 roku użytkownicy smartfonów będą mieli do dyspozycji ponad 70 satelitów, a jeśli powstanie chiński Compass – to prawie 100.

Już teraz niektóre smartfony, np. iPhone 4S, Samsung Note i Wave 3, mogą korzystać zarówno z GPS jak i GLONASS, dzięki czemu potrafią znacznie szybciej i skuteczniej ustalić swoją pozycję. Powstały już nowe chipsety, co prawdopodobnie spowoduje wysyp dwusystemowych smartfonów w niedalekiej przyszłości (pełną zgodność z GLONASS w swoich nowych telefonach zapowiedziała Nokia). Rząd rosyjski zagroził, że nałoży 25% cło na urządzenia do nawigacji, które nie będą pozwalały korzystać z GLONASS.

Na podstawie: PC Format 3/2012

Tags: , ,
Napisany w Mobilne | Brak komentarzy »

Android 4.0 Ice Cream Sandwich – co nowego?

Autor: Piotr Karpiuk o 17. stycznia 2012

Nowy system oparty jest na jądrze 3.0.1 Linuksa, i jest w pełni zoptymalizowany pod kątem procesorów wielordzeniowych. O ile wersja 2 była przeznaczona dla smartfonów a 3 dla tabletów, wersja 4 jest wspólna dla obu rodzajów urządzeń (dlatego wygląda trochę jak tabletowa wersja Honeycomba). Wg Google’a większość urządzeń spełniających wymagania Androida 2.3 (Gingerbread) odpowiada także wersji 4.0 (akceleracja sprzętowa 2D w nowej wersji dyskwalifikuje niektóre urządzenia).

Oprócz samego Androida, Google cały swój wygląd aplikacji webowych takich jak GMail, Calendar, czy Reader przystosował do Ice Cream Sandwich. Dzięki temu to, co widzimy w Internecie, odpowiada temu co widzimy w smartfonie.

Lock-Screen przypomina ten z Honeycomba: symbol blokady przeciągamy przez okrąg, który wyskakuje po dotknięciu ikony kłódki.

  • Przeciągnięcie w prawo odblokowuje urządzenie,
  • przeciągniecie w lewo uruchamia kamerę,
  • naciśnięcie blokady ekranu przy połączeniu przychodzącym pozwala wysłać wiadomość do dzwoniącego z informacją dlaczego nie odebraliśmy połączenia,
  • fanom muzyki blokada ekranu umożliwia również dostęp do paska powiadomień, a więc również odtwarzacza muzyki, więc nie musimy odblokować urządzenia aby przejść do następnego utworu.

Funkcja odblokowania ekranu poprzez wykrywanie twarzy działa również po pokazaniu zdjęcia, więc nie jest szczególnie przydatna.
Czytaj więcej »

Tags: ,
Napisany w Mobilne | Brak komentarzy »